Pages Menu
RssFacebook
Categories Menu
Post Daniela uzdrawia nasze życie – wywiad z panią Krystyną Dajką

Post Daniela uzdrawia nasze życie – wywiad z panią Krystyną Dajką

Post Daniela uzdrawia nasze życie

 

Rozmowa z mgr Krystyn Dajką, specjalistą promocji zdrowia, żywieniowcem i dietetykiem

 

W wielu kolorowych czasopismach i internecie znajdziemy przepisy na diety cud. Pani zaś proponuje coś innego niż dietę, a mianowicie post. Tymczasem podejmowanie postu nie jest dziś modne. Dlaczego więc Pani stawia na post?

 

Post przyczynia się do leczenia organizmu człowieka, do jego równowagi. Dziś mówi się o tym, że dobrze się odżywiamy. Ale czy to oznacza, że jemy zdrowo? Często jest tak, że choć jesteśmy najedzeni, to nasz organizm jest niedożywiony. Spożywamy wiele niezdrowych, nie tolerowanych przez organizm człowieka produktów, a to wszystko sprawia, że go zaśmiecamy. Toksyny nagromadzone w naszym ciele zatruwają nas i powodują choroby. To wszystko sprawia, że stajemy się agresywni w stosunku do życia, do przyrody, do otoczenia, do naszych bliskich. Często nie ma w nas dobroci, miłości, troskliwości. Z tego powodu trzeba pościć, uwolnić swoje ciało z toksyn. Tylko wtedy nasz organizm powróci do równowagi, a w naszych domach znów zagości spokój, dobroć i miłość. Ja proponuję Post Daniela oparty na diecie dr nauk medycznych Ewy Dąbrowskiej.

 

Czy ja dobrze zrozumiałam to toksyny zalegające w naszym ciele powodują, że nie ma w nas spokoju, że się denerwujemy?

 

Dokładnie tak. Człowiek stanowi jedność. Zatrucie organizmu toksynami powoduje to, że jesteśmy niespokojni, agresywni, ospali, zmęczeni życiem, nie potrafimy kochać. Tylko post, który oczyści nasze ciało i ducha może przywrócić nam równowagę, wtedy będziemy dla siebie bardziej życzliwi, radośni. W czystym środowisku nie powstanie żadna choroba. Pamiętajmy, że prawie nigdy nie jest za późno, ani za wcześnie na zmiany w sposobie odżywiania się i stylu życia. Warto jednak zacząć pościć już dziś zanim nasz organizm zacznie poważnie chorować. Dziś przecież nie jest jużżadną tajemnicą, że to jedzenie przyczynia się do wielu chorób, nowotworów, alergii, stanów zapalnych. Przypomnę tutaj hipokratesowską regułę, która mówi: „Niech pokarm będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Ona pomimo upływu lat – nic nie straciła na znaczeniu. Jedzmy więc po to, aby żyć. Nigdy odwrotnie.

 

Na czym polega więc Post Daniela, który Pani preferuje?

 

Post Daniela to dieta półgłodówkowa, oparta na warzywach i owocach. Każdego dnia w czasie trzech posiłków dostarczamy naszemu organizmowi maksymalnie do 800 kalorii. W przygotowywanych przez nas posiłkach znajduje się duża ilość witamin, aktywnych enzymów, mikroelementów i błonnika, który wymiata toksyny z jelit. Nie podajemy wcale mięsa, bo ono zalega w jelitach nawet do 72 godzin zanim zostaje strawione. Jako ciekawostkę powiem, że już po trzech dniach stosowania Postu Daniela wyłącza się nam ośrodek głodu. W tym czasie nasz organizm przestawia się na odżywianie wewnętrzne, spala zapasy i wydala nagromadzone toksyny. Ważnym czynnikiem naszego postu jest także woda. Na 30 kilogramów masy ciała należy pić litr wody dziennie.

 

Jak długo powinien trwać taki post, żeby przyniósł efekty?

 

To zależy od tego czy jesteśmy zdrowi i chcemy pościć profilaktycznie, czy jesteśmy już chorzy. Jeśli chcemy zastosować profilaktykę, żeby nie chorować, nie przeziębiać się, wystarczy jeden lub dwa dni w tygodniu, ale należy to powtarzać. Za każdym razem będzie to głębsze oczyszczanie. Efekty są znakomite.

W przypadku ludzi chorych decyzję podejmujemy indywidualnie. Podstawowa zasada jest taka, że post powinien trwać tym dłużej im bardziej jesteśmy chorzy. Trzeba jednak dodać, że nie przy wszystkich chorobach można podjąć Post Daniela. Wskazany on jest w promocji zdrowia, przy chorobach zwyrodnieniowych, nowotworowych, ale w początkowym stadium, przy alergiach, egzemach, atopowym zapaleniu skóry, niedoczynności tarczycy, toczniu, zespole „suchego oka”, gośćcu przewlekłym, otyłości i nadwadze.

 

Po jakim czasie widoczne są pierwsze efekty postu?

 

Już po dwóch tygodniach! Znamy przypadki, że ludzie którzy podjęli Post Daniela już po tak krótkim czasie zostali uzdrowieni. Tu nadszedł moment, żeby powiedzieć, że ratowanie człowieka, to nie tylko pomoc jego ciału, ale także duchowi. W czasie turnusów jakie prowadzimy w Ośrodku wypoczynkowo-rekolekcyjnym Totus Tuus w Zembrzycach zawsze obecni są: lekarz, ksiądz, dietetyk, rehabilitanci. Traktujemy tu człowieka jako całość i pomagamy mu w różnych aspektach. Nasza praca idzie w tym kierunku, aby człowiek, który do nas przyjechał powrócił do równowagi. Czuwa nad tym kilka osób. W czasie turnusu odbywa się gimnastyka, rehabilitacja, a wszystko rozpoczyna się od spotkania z lekarzem, fizjoterapeutą i dietetykiem. Chętni mogą wykonać test na nietolerancje pokarmowe i wtedy wyjeżdżając otrzymują od nas cały program żywieniowy.

 

Wspomniała Pani o właściwościach leczniczych diety. Czy może Pani podać jakieś przykłady?

 

Można je znaleźć na stronie internetowej ośrodka Totus Tuus oraz na mojej stronie: www.dieta-zdrowko.pl

Podam jednak kilka przykładów. Pan Jerzy, który od trzech lat odżywia się dietą pełnowartościową, stosując dwa razy w roku oczyszczanie organizmu, pozbył się trwającej od 20 lat łuszczycy skóry, a także boreliozy. Z kolei pani Aleksandra, która 10 lat leczyła się z powodu guzków tarczycy, po wyeliminowaniu pokarmów nietolerowanych i stosowaniu okresowo oczyszczania organizmu dwa razy w roku, uniknęła operacji. Jak napisała do nas, guzki sukcesywnie się zmniejszają i jej organizm wraca do równowagi. Z kolei inna kobieta, pani Małgorzata, leczona od 12 lat w ramach medycyny klasycznej z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów, po zastosowaniu postu Daniela i przejściu na zdrowe odżywanie, pozbyła się choroby.

Powiem jeszcze, że zastosowanie Postu Daniela często pomaga małżonkom, którzy borykają się z niepłodnością.

 

Proponuje Pani Post Daniela innym. A czy sama także go stosuje?

 

Tak i to kilka razy do roku. Muszę powiedzieć, że daje mi on wspaniałe samopoczucie. Wyznam, że kilka lat temu wraz z mężem prowadziłam przetwórstwo mięsa. Dziś nie jem mięsa w ogóle. Jestem wegetarianką. Przed laty, kiedy zachorowała moja mama i wydawało się, że konieczna będzie operacja, szukałam dla niej pomocy. W tym czasie trafiłam do dr Dąbrowskiej, która zaproponowała dietę warzywno-owocową. Minęło już kilkanaście lat, a moja mama jest zdrowa, choć nie do końca je tak, jakbym sobie tego życzyła. Na szczęście stosuje Post Daniela, a on naprawdę przynosi efekty, oczyszcza organizm, odżywia go i leczy. Niedocenione dotąd metody oczyszczania (detoksykacji) organizmu prawdopodobnie będą medycyną przyszłości.

 

Dziękuję za rozmowę